Zarząd Polskiego Stowarzyszenia Morskiego – Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego przyjmuje projekt budowy Portu Haller – przedstawiony na konferencji prasowej i następnie konsultowany z nami przez Pana Posła Kacpra Płażyńskiego – jako propaństwową koncepcje rozwojową, nawiązującą ideowo do wielkich inwestycji odrodzonej Rzeczypospolitej: budowy portu i miasta Gdynia.
Zarząd PSM-G podziela w pełni opinię Pana Posła Jarosława Kaczyńskiego, iż „polskie porty nie rozwijają się w takim tempie, jak mogłyby się rozwijać, a korzystają na tym porty niemieckie […], gdyż 10 mln więcej przeładunków u nas daje 10 mln mniej w Hamburgu, Rostocku i innych niemieckich portach bliskich polskich granic”.
Popieramy koncepcję zbudowania nowego portu, który byłby częścią zespołu Gdynia – Gdańsk, ale byłby położony w miejscu bardziej sprzyjającym, związanym z budową elektrowni atomowej. Doskonałym pomysłem jest budowa portu nastawionego na RO-RO (roll-on, roll-off). Infrastruktura związana z tym przedsięwzięciem pokrywałaby się w części z infrastrukturą niezbędną do budowy elektrowni jądrowej. Jak słusznie zauważa poseł Kacper Płażyński i współpracujący z nim specjaliści, budowa elektrowni atomowej wiąże się z budową infrastruktury dostępowej, w tym z rozbudową sieci drogowej i kolejowej w regionie. To służyłoby jednocześnie obu wielkim inwestycjom i oznaczałoby obniżenie ich kosztów. Jak się dowiadujemy, chodzi o wydatki sięgające 5 mld zł, które i tak są konieczne dla budowy elektrowni. Stworzoną w ten sposób infrastrukturę można będzie wykorzystać do budowy portu oraz jego późniejszą eksploatację. Ze względu na ograniczenia przestrzenne, niemożliwa jest rozbudowa pod taki projekt istniejących już portów w Gdańsku i w Gdyni.
Przekonuje nas argument, że inwestycja w RORO i budowa Portu Haller jest konieczna ze względu na rozwój szlaków handlowych – obsługiwanych w dużej mierze przez TIRy – łączących Morze Adriatyckie oraz Morze Czarne z Morzem Bałtyckim. Nowe trasy na przechodzących przez Polskę szlakach dałyby potężny impuls polskiej gospodarce morskiej i gospodarce narodowej w ogóle.
Podzielamy też opinię Pana Posła Mariusza Błaszczaka, że Port Haller miałby wielkie znaczenie dla obronności Polski. Byłby bardziej oddalony od rosyjskiego Obwodu Królewieckiego niż porty w Zatoce Gdańskiej. Port Haller stanowiłby również hub, który mógłby być wykorzystany do transportu wojska sojuszniczego czy zaopatrzenia od naszych sojuszników.
W tej sytuacji Zarząd Polskiego Stowarzyszenia Morskiego Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego popiera z pełnym przekonaniem ideę budowy Portu Haller. Także jego nazwa jest doskonałym pomysłem. Będziemy informować na naszym portalu o wszystkim, co dotyczy projektu. Polecamy także każdemu Polakowi lekturę newslettera pod adresem porthaller.pl, by samodzielnie wyrobić sobie opinię na temat tego projektu i by śledzić dalsze jego losy.
Zarząd Polskiego Stowarzyszenia Morskiego – Gospodarczego
Im. Eugeniusza Kwiatkowskiego
Sławomir Latos
Bartłomiej Obajtek
Piotr Szubarczyk
Marek Wardaszka
Gdynia, 20 stycznia 2026 roku






