Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział – po powrocie Zjednoczonej Prawicy do władzy w najbliższych wyborach parlamentarnych – realizację wielkiego projektu inwestycyjnego o nazwie Port Haller.
Prezes Kaczyński powiedział, że to przedsięwzięcie pójdzie w inną stronę niż obecne działania Koalicji 13 Grudnia, które powodują, że „polskie porty nie rozwijają się w takim tempie, jak mogłyby się rozwijać. A korzystają porty niemieckie, bo tutaj układ jest taki niemalże 1:1. 10 mln więcej przeładunków u nas daje 10 mln mniej w Hamburgu, Rostocku i innych niemieckich portach bliskich polskich granic”.
Prezes tak sprecyzował ideę projektu: „Chodzi o plan zbudowania nieopodal Gdańska nowego portu, który byłby częścią zespołu Gdynia – Gdańsk. Ten nowy port będzie położony w miejscu wyjątkowo sprzyjającym, ponieważ tam i tak musiałby zostać zbudowany port – ze względu na budowę elektrowni atomowej. Jednocześnie jest to miejsce dobrze skomunikowane, gdzie będzie można przeprowadzić budowę szybko […]. Będzie to port nastawiony na pewnego typu ładunki”.
Poseł Kacper Płażyński zauważył, że budowa elektrowni atomowej na Pomorzu wiąże się z budową koniecznej dla jej funkcjonowania infrastruktury dostępowej, w tym dużą rozbudową sieci drogowej i kolejowej w regionie. „To także infrastruktura taka, jak urządzenia hydrotechniczne i nabrzeże do transportu elementów do jej budowy”. Chodzi o wydatki sięgające 5 mld zł, które i tak są konieczne dla budowy elektrowni. „Powstałą infrastrukturą można będzie wykorzystać do budowy portu RORO (ang. roll-on, roll-off), czyli portu dostosowanego przede wszystkim do obsługi promów i statków transportujących pojazdy kołowe, w tym przede wszystkim ciężarówki i naczepy”. Poseł Płażyńskiego zauważył, że „ze względu na ograniczenia przestrzenne – np. konieczność budowy dużych parkingów – niemożliwa jest adekwatna do potrzeb rozbudowa w tym zakresie istniejących już portów w Gdańsku czy Gdyni. Dlatego zasadne jest wykorzystanie pieniędzy wydawanych przy okazji budowy elektrowni jądrowych do budowy nowego portu”. Inwestycja w RORO i budowa Portu Haller jest konieczna ze względu na rozwój szlaków handlowych – obsługiwanych w dużej mierze przez TIRy – szlaków łączących Morze Adriatyckie oraz Morze Czarne z Morzem Bałtyckim. Nowe trasy na przechodzących przez Polskę szlakach mają być gotowe w ciągu najbliższych kilku lat.
„Przed nami jest szansa, której nie możemy przegapić – powiedział poseł – żeby szybko zarabiać w Polsce duże pieniądze. Za pięć lat będzie tu zupełnie nowy potok ładunków z dwóch nowych szlaków międzynarodowych. Tym zainteresowane są wszystkie państwa, przez które te szlaki będą przebiegać”.
Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak uznał, że Port Haller miałaby wielkie znaczenie, jeśli chodzi o obronność Polski. Byłby bardziej oddalony od rosyjskiego Obwodu Królewieckiego niż porty w Zatoce Gdańskiej. „Port Haller stanowiłby również hub, który mógłby być wykorzystany do transportu wojska sojuszniczego czy zaopatrzenia, które uzyskalibyśmy od sojuszników”.
Zarząd Polskiego Stowarzyszenia Morskiego Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego popiera całym sercem idee budowy Portu Haller! Także jego nazwa jest strzałem w dziesiątkę! Będziemy informować na naszym portalu o wszystkim, co dotyczy projektu.







